וּדְמ֣וּת בְּקָרִים֩ תַּ֨חַת ל֜וֹ סָבִ֤יב ׀ סָבִיב֙ סוֹבְבִ֣ים אֹת֔וֹ עֶ֚שֶׂר בָּֽאַמָּ֔ה מַקִּיפִ֥ים אֶת־הַיָּ֖ם סָבִ֑יב שְׁנַ֤יִם טוּרִים֙ הַבָּקָ֔ר יְצוּקִ֖ים בְּמֻֽצַקְתּֽוֹ׃
A pod nim było podobieństwo wołów, które go otaczały, przez dziesięć łokci, otaczając morze dookoła. Woły były w dwóch rzędach, rzucane, gdy były rzucane.
Czytaj komentarze Rasziego, Rambama, Ibn Ezry, Rambana, Sforno i ponad 20 klasycznych żydowskich komentatorów do Diwrej ha-jamim II 4:3: komentarz werset-po-wersecie, darmowy, bez rejestracji.